8.XI.2006
Z przykroscia musze przyznać iz od bardzooooo dawnaaaaa nie wynudziłam sie przed TV tak jak wczoraj. Powód ? Dr T i kobiety Doktor Sullivan Travis “Dr. T” w którego role wcielił sie przeprzystojny i wszystko majacy
Richard Gere jest rozchwytywanym ginekologiem. Fakt ten jest nie wazny ? dlaczego ? ano dlatego ze szkoda mojej klawiatury na pisanie ” recenzji” tej szmiry.
Zawsze myślałam ze komiedia musi wywłoywac usmiech na twazy osoby ogladajace. Cóż pomyliłam sie. Nadal zastanawiam się co mogło mnie rozśmieszyć ? matka wariatka kąpiaca sie w fontatnie super a moze nawet hipermarketu ? a moze córka zakochama ze wzajemnością w pewnej les ? Nic smiesznego.
Jedyne co jako tako ratowało film w moich oczach to swietna rola Liv Tyler i jej piekne czerwne usta.